
Malowanie i renowacja dachów z blachy
Jedna usługa, robiona porządnie od początku do końca. Mycie, gruntowanie, malowanie natryskiem i poprawki na detalach.

Trapez, rąbek, dachówka blaszana
Malowanie dachów z blachy
Główna robota, którą wykonujemy. Blacha trapezowa, rąbek stojący, blachodachówka i stara blacha falista. Malujemy natryskiem agregatem, więc farba wchodzi równo w każdy przetłoczenie i nie zostawia smug po wałku.

Bez tego farba nie ma się czego złapać
Mycie i przygotowanie dachu
Dach idzie najpierw pod myjkę ciśnieniową. Schodzi mech, glony, kurz i łuszcząca się stara powłoka. Dopiero czysta i sucha blacha nadaje się pod farbę, inaczej nowa warstwa odchodzi razem ze starą.

Rdza nie może zostać pod farbą
Gruntowanie i zabezpieczenie
Miejsca z rdzą czyścimy i kładziemy podkład antykorozyjny. Farba nawierzchniowa idzie dopiero na przygotowane podłoże, bo zamalowana rdza i tak wyjdzie po jednym sezonie.

Detale, które widać z dołu
Kominy, obróbki i rynny
Przy okazji dachu odświeżamy kominy, obróbki blacharskie, wiatrownice i rynny. To te elementy najbardziej rzucają się w oczy z podwórka, a odpuszczone potrafią zepsuć efekt całej pracy.
Na jakich dachach pracujemy
Kiedy malowanie się opłaca
- Kolor dachu wyraźnie zblakł i stracił połysk
- Farba łuszczy się i schodzi płatami
- Pojawiły się rude plamy powierzchniowej rdzy
- Na połaci od północy rośnie mech i glony
- Dach nie był malowany od kilkunastu lat
Kiedy powiemy, żeby odpuścić
- Blacha jest przerdzewiała na wylot
- Pokrycie jest dziurawe i przecieka w wielu miejscach
- Konstrukcja dachu wymaga wymiany, nie kosmetyki
W takich sytuacjach farba tylko zamaskuje problem na jeden sezon. Wolimy powiedzieć to od razu, niż tłumaczyć się za rok.

Zadzwoń i opowiedz, co masz na dachu
Wystarczy, że powiesz jaka to blacha, mniej więcej ile metrów i od jak dawna nie była malowana. Wycena jest za darmo, a jak wyślesz zdjęcia, powiemy więcej już przez telefon.
To, o co pytają najczęściej
Jeśli blacha trzyma się kupy i nie ma dziur na wylot, malowanie jest kilka razy tańsze od wymiany pokrycia. Problem zaczyna się przy blasze przerdzewiałej na przestrzał, bo tam farba niczego nie naprawi. Dlatego zawsze najpierw oglądamy dach i mówimy wprost, co widzimy.
Cena zależy od metrażu, stanu blachy, kąta nachylenia i tego, ile roboty jest przy rdzy. Nie podajemy stawek z sufitu przez telefon. Przyjeżdżamy, oglądamy i podajemy konkretną kwotę, a wycena nic nie kosztuje.
Typowy dach domu jednorodzinnego to zwykle kilka dni roboty razem z myciem i schnięciem. Większe obiekty, hale czy kościoły trwają dłużej. Termin ustalamy przy wycenie i mówimy, jeśli pogoda go przesunie.
Malujemy tylko na suchą blachę. Deszcz, mgła i mokry poranek zatrzymują pracę, bo farba położona na wilgoć schodzi płatami po pierwszej zimie. Wolimy przesunąć robotę o dzień niż poprawiać ją za rok.
Używamy farb przeznaczonych do blachy dachowej razem z podkładem antykorozyjnym. Kolor dobiera klient, najczęściej z palety zbliżonej do oryginalnego pokrycia. Nazwę konkretnego produktu podajemy przy wycenie, żeby wiadomo było, co idzie na dach.
Najczęściej pracujemy w okolicy Jeżowego, Niska, Rudnika nad Sanem i Stalowej Woli. Przy większym zleceniu dojedziemy dalej po Podkarpaciu. Zadzwoń i podaj miejscowość, powiemy od razu czy się umawiamy.